Wrócą do Alanyi na urlopy

17.02.2009
Dziś kończy drugie zgrupowanie Odra Wodzisław. Piłkarze tego klubu od kilku lat regularnie latają zimą do Turcji, zaś niektórzy z nich wracają w to samo miejsce latem, wraz ze swoimi rodzinami.
Luty jest dobrym miesiącem, aby na Riwierze Tureckiej trenować i rozgrywać sparingi. Czasami tylko dają o sobie znać: porywisty wiatr i deszcz. Niemniej warunki do gry w piłkę są na ogół optymalne. Trudno się za to opalić. Sezon w tym miejscu świata rozpoczyna się pod koniec kwietnia. Niektórym spośród śląskich piłkarzy Alanya na tyle przypadła do gustu, że już teraz podejmują decyzję o tym, że wrócę do tego miasta po zakończeniu rozgrywek. Już nie z klubowymi kolegami, a ze swoimi rodzinami.

- Nie dziwię się. Jest tu naprawdę pięknie. Jeśli tylko któryś z piłkarzy prosi mnie o radę, to pomagam mu w załatwieniu formalności i pobytu tutaj. Chętnych przybywa z dnia na dzień - zdradza Edward Socha, były prezes i dyrektor Odry Wodzisław, a obecnie menedżer piłkarski, który organizował w Turcji pobyty Piasta Gliwice, Polonii Bytom i Ruchu Chorzów.

Do piątku na ziemi tureckiej będą przebywali piłkarze tego ostatniego klubu. "Niebiescy" rozegrają na niej jeszcze dwa mecze sparingowe.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również