Woś o nowej Odrze: Tutaj potrzeba inwestora z pieniędzmi

05.07.2011
Nowa Odra Wodzisław i zaangażowani w jej działalność kibice? Zdecydowanie takiego rozwiązania nie popiera Jan Woś. Były zawodnik uważa, że fani powinni zająć się jedyne kibicowaniem.
Zdaniem Wosia, aby klub poprawnie funkcjonował, potrzebny jest poważny inwestor. Ktoś z dużym zapasem gotówki. - Kibice chcą angażować się w wewnętrzną działalność klubu, ale czy jest to dobre rozwiązanie? Raczej nie. Są potrzebni konkretni ludzie, z pieniędzmi - uważa Woś.

Władze miasta Wodzisław Śląski zamierzają powołać do życia nową Odrę. Bez zadłużenia i starych włodarzy klubu. - Inicjatywa trafna. Jeśli będzie to robione z "głową na karku", to ma szansę powodzenia. Tylko kwestia, od której ligi taka Odra ruszy. Najniższej? Potrzebny jest plan, a wtedy poziom startowy będzie bez znaczenia - dodaje były kapitan wodzisławian.

Dlaczego kibice powinni zająć się tylko kibicowaniem? Dotąd wykazywali wielką chęć pomocy władzom miejskim odnośnie stworzenia nowej Odry. - Widać troskę fanów i to jest fantastyczne. Ale jeśli kibice zajmą się zarządzaniem, to kto kibicowaniem? Po prostu już do Odry nie można wpuścić kogoś, kto chce być sternikiem, a nie ma pieniędzy. Wtedy zaczynają się zadłużenia, kłopoty i niemiła atmosfera. A kończy się w sposób najgorszy - jasno pokazuje były piłkarz.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również