Woś ma dosyć obraźliwych uwag, więc nie będzie kapitanem

06.06.2009
- Nie potrafimy się cieszyć, z tego co mamy - tak Jan Woś podsumował nie najlepszą atmosferę wokół wodzisławskiej drużyny, którą krytykowali ostatnio niemal wszyscy, a głównie jej kibice.
Odra utrzymała się po raz kolejny w ekstraklasie, choć klub ten co roku skazywany jest na spadek. Tym razem wyprzedziła takie drużyny jak Cracovię, czy Górnik. - Nie muszę chyba przypominać, jakich te zespoły mają bogatych sponsorów. Cieszyli się, mimo porażek w ostatniej kolejce, kibice Piasta i Polonii Bytom. Ci ostatni czekali na swoją drużynę. A nas, wracających z Gdyni, przywitał na stadionie tylko... stróż. To przykre, ale nasi kibice ostatnio potrafili nas tylko obrażać i wyzywać od "pajaców" - irytuje się Woś i z tego powodu postawił jasną deklarację.

- Nie będę kandydował na kapitana drużyny w przyszłym sezonie - oznajmia.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również