Woś gotowy do pracy
08.01.2009
- Od pierwszego dnia będę trenował na maksymalnych obrotach, razem z kolegami - deklaruje piłkarz. - Od momenty mojego wypadku minęły już dwa miesiące, a od operacji sześć tygodni. Wszystko goiło się doskonale, więc nie widzę powodów, by zacząć przygotowania... asekuracyjnie. Wręcz przeciwnie. Ruszę z kopyta - zapewnia.
Woś w nietypowy sposób przygotowywał ostatnio swój organizm do większego wysiłku. - Przez prawie dwie godziny odśnieżałem obejście wokół domu raz drogę dojazdową do mnie i sąsiadów. Machałem łopatą aż miło. Myślę, że to dobra zaprawa przed treningami - dodaje z uśmiechem.
Woś w nietypowy sposób przygotowywał ostatnio swój organizm do większego wysiłku. - Przez prawie dwie godziny odśnieżałem obejście wokół domu raz drogę dojazdową do mnie i sąsiadów. Machałem łopatą aż miło. Myślę, że to dobra zaprawa przed treningami - dodaje z uśmiechem.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów