„Wojskowi” nie tacy straszni. Na 0-0 z uczestnikiem Champions League

23.01.2014
Hiszpania to dobre miejsce na potyczki z naprawdę silnymi rywalami. Wcześniej Piast grywał tu z Szachtarem Donieck i Metalistem Charków. Teraz - udanie - rywalizował z CSKA Moskwa.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Gliwiczanie wciąż bez straty bramki na Półwyspie Iberyjskim. Dzień po meczu z rezerwami Elche, podopieczni Marcina Brosza - tym razem już w składzie zbliżonym zapewne do optymalnego - zmierzyli się z CSKA Moskwa, czyli zespołem, który jesienią grał w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Nie było to może najsilniejsze zestawienie, na jakie stać moskiewskich wojskowych, ale w ich szeregach pojawił się na przykład wart 10 mln euro Brazylijczyk Vitinho. - W drugiej połowie kilka indywidualnych akcji przeprowadził wręcz książkowo. Dysponuje świetną techniką i myślę, że to on był najbardziej wyróżniającą się postacią - ocenia rywala obrońca Piasta, Damian Zbozień.

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, bliżej sukcesu byli... Polacy. Dość powiedzieć, że najlepszej okazji - sam na sam z bramkarzem - nie wykorzystał Ruben Jurado.

Galerię zdjęć z tego spotkania zobaczyć można TUTAJ.

Piast Gliwice - CSKA Moskwa 0-0
PIAST
: Szumski - Zbozień, Osyra, Hebert, Matras - Hanzel, Nikiema, Murawski, Podgórski - Wilczek - Jurado oraz Dytko, Cicman.
Grano 2x40 minut.
źródło: piast-gliwice.eu
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również