Wojciech Lisowski przygotowania rozpocznie w Legii, ale...
02.06.2012
Wypożyczony z Legii do Piasta Gliwice obrońca został wezwany przez swój macierzysty klub, by stawić się przed nowym szkoleniowcem "Wojskowych", Janem Urbanem i zaprezentować mu swoje umiejętności. Jeśli się spisze, prawdopodobnie zostanie w Warszawie.
- Jeszcze nie wiem, gdzie będę grać. Przygotowania zaczynam za tydzień z Legią. Tego jestem pewien - mówi Lisowski.
Boczny obrońca był podstawowym graczem w jedenastce Marcina Brosza. Dobre występy nie obeszły się bez echa w stolicy. - Pełne prawa do mnie ma Legia i z tego korzysta. W Warszawie będę miał jednak spory problem z przebiciem się do pierwszego składu, z tego zdaję sobie sprawę. Mimo wszystko, nie jest to tak, że już na starcie jestem skreślony. Jadę po to, by się dobrze pokazać - zaznacza defensor.
Lisowski zapewnia, że wciąż istnieje prawdopodobieństwo powrotu do Gliwic. - Jestem ciągle w kontakcie z Piastem. Na dodatek trener Marcin Brosz widzi mnie w swoim zespole, a klub jest zainteresowany podpisaniem kolejnej umowy - zaznacza "Lisu".
- Jeszcze nie wiem, gdzie będę grać. Przygotowania zaczynam za tydzień z Legią. Tego jestem pewien - mówi Lisowski.
Boczny obrońca był podstawowym graczem w jedenastce Marcina Brosza. Dobre występy nie obeszły się bez echa w stolicy. - Pełne prawa do mnie ma Legia i z tego korzysta. W Warszawie będę miał jednak spory problem z przebiciem się do pierwszego składu, z tego zdaję sobie sprawę. Mimo wszystko, nie jest to tak, że już na starcie jestem skreślony. Jadę po to, by się dobrze pokazać - zaznacza defensor.
Lisowski zapewnia, że wciąż istnieje prawdopodobieństwo powrotu do Gliwic. - Jestem ciągle w kontakcie z Piastem. Na dodatek trener Marcin Brosz widzi mnie w swoim zespole, a klub jest zainteresowany podpisaniem kolejnej umowy - zaznacza "Lisu".
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów