Wojciech Lisowski chwali pobyt w Gliwicach. "To było fajne doświadczenie"
28.06.2012
Lisowski zagrał dla Piasta w 15 meczach ligowych, w których strzelił dwie bramki. Występów byłoby więcej, gdyby nie kontuzja barku, która wyeliminowała zawodnika z gry na parę miesięcy. - To było dla mnie fajne doświadczenie. Mogłem się zderzyć z rzeczywistością seniorskiej piłki. Piastowi jestem tylko wdzięczny za pomocną dłoń i szansę pokazania się. Kontuzja z jesieni nie pokrzyżowała mi szyków. Od samego początku zamierzałem tam walczyć o to, żeby trafić do pierwszego zespołu Legii - przyznaje.
Piłkarz miło wspomina także współpracę z Marcinem Broszem i Dariuszem Dudkiem. - Obu trenerów bardzo szanuję, bo wspierali mnie w ciężkich momentach. Wierzyli we mnie cały czas, nawet po odniesieniu kontuzji barku w meczu z Pogonią Szczecin. Przecież to oni dali mi szansę na grę. Sądzę, że ich nie zawiodłem. Największą uwagę zwracali na solidność, na wywiązywanie się ze swoich zadań na boisku - opowiada Lisowski.
Z trenerem Dudkiem Lisowski miał jeden wspólny temat. - Często rozmawialiśmy o Legii. Obaj wspólnie oglądaliśmy i przeżywaliśmy spotkania "Wojskowych" w pucharach i w lidze. Dyskutowaliśmy potem o tych potyczkach. Naprawdę dużo mi pomagał. Mówił mi, że Piast jest szansą na pokazanie się Legii - mówi obrońca.
Piłkarz miło wspomina także współpracę z Marcinem Broszem i Dariuszem Dudkiem. - Obu trenerów bardzo szanuję, bo wspierali mnie w ciężkich momentach. Wierzyli we mnie cały czas, nawet po odniesieniu kontuzji barku w meczu z Pogonią Szczecin. Przecież to oni dali mi szansę na grę. Sądzę, że ich nie zawiodłem. Największą uwagę zwracali na solidność, na wywiązywanie się ze swoich zadań na boisku - opowiada Lisowski.
Z trenerem Dudkiem Lisowski miał jeden wspólny temat. - Często rozmawialiśmy o Legii. Obaj wspólnie oglądaliśmy i przeżywaliśmy spotkania "Wojskowych" w pucharach i w lidze. Dyskutowaliśmy potem o tych potyczkach. Naprawdę dużo mi pomagał. Mówił mi, że Piast jest szansą na pokazanie się Legii - mówi obrońca.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów