Wojciech Kędziora wrócił do pełni sił. Rozegrał też pierwszy mecz

29.09.2013
Po kontuzji Wojciecha Kędziory nie ma śladu. "Kędi" czuje się już znakomicie, a potwierdzeniem tego był wczorajszy występ w zespole rezerw. Napastnik Piasta pojawił się na murawie w drugiej połowie.
Co prawda samego występu "Kędi" nie może zaliczyć do udanych, bo nie dość, że nie zdobył bramki, to na dodatek rezerwy Piasta przegrały w Bytomiu z Szombierkami 1-2.

Mimo to należy pochwalić Kędziorę za występ. Kiedy niespełna rok temu zerwał więzadło krzyżowe przednie mało kto dawał mu szansę, że w ogóle do piłki wróci. Ten jednak - na przekór wszystkim - wyzdrowiał i wczoraj zaprezentował to, co ma najlepsze, czyli dobre zgrania piłki do kolegów i bezbłędna gra tyłem do bramki. Nienaganna była też kontrola nad piłką snajpera z Gliwic.

Oczywiście na tle III- ligowych Szombierek postawa Kędziory mogła być nieco złudna, co nie oznacza, że napastnik nie znajdzie się w kadrze pierwszej drużyny na starcie z chorzowskim Ruchem.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również