Wojciech Kędziora potrzebny Piastowi. Z wzajemnością
30.12.2014
- W Polsce przyjęło się, że zawodnik w moim - czyli piłkarsko podeszłym - wieku i po tak poważnej kontuzji wrócić na poważnie do piłki nie może. Ja tymczasem czuję się naprawdę dobrze. Ciężka praca, jaką wykonywałem przez te wszystkie miesiące, dała efekt. Oczywiście żałuję, że jesienią za dużo drużynie nie pomogłem, ale wychodzę z założenia, że trzeba patrzeć przed siebie i stawiać sobie nowe cele - podkreśla napastnik Piasta.
Choć jesienią wrócił do gry, to nie dostawał szans w podstawowym składzie. Grywał zwykle Ruben Jurado. Ale Piastowi "Kędi" bardzo by się przydał, bo ani Rabiola, ani Collins John czy Tomasz Doczekal nie zachwycają. - Liczę, że gdy na pełnych obrotach przepracuję zimowy okres przygotowawczy, to znów będę znaczącą postacią zespołu. Łatwiej powinno być o tyle, że jesienią nie było nawet czasu na eksperymenty, wprowadzanie mnie do pierwszego składu. Ale zimą - podczas sparingów - już go nie zabraknie - zauważa napastnik.
Choć jesienią wrócił do gry, to nie dostawał szans w podstawowym składzie. Grywał zwykle Ruben Jurado. Ale Piastowi "Kędi" bardzo by się przydał, bo ani Rabiola, ani Collins John czy Tomasz Doczekal nie zachwycają. - Liczę, że gdy na pełnych obrotach przepracuję zimowy okres przygotowawczy, to znów będę znaczącą postacią zespołu. Łatwiej powinno być o tyle, że jesienią nie było nawet czasu na eksperymenty, wprowadzanie mnie do pierwszego składu. Ale zimą - podczas sparingów - już go nie zabraknie - zauważa napastnik.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów