Wojciech Kędziora: Pewność siebie na pewno spadła

06.03.2014
Sześć meczów bez zwycięstwa - to aktualna passa Piasta Gliwice. W niedzielę drużyna trenera Marcina Brosza zmierzy się z Podbeskidziem Bielsko-Biała. - To najlepszy moment, żeby się przełamać - mówią przy Okrzei.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Zawodnicy Piasta nie ukrywają, że w szatni czuć, iż zespół ma fatalną passę. - Nie jest tak, że spuszczamy głowy, ale pewność siebie na pewno spadła. To normalne, kiedy się nie wygrywa. Widzę jednak, że jest też w drużynie taka wiara w to, że tym razem już się uda, odpalimy i wrócimy na właściwe tory - przyznaje Wojciech Kędziora, napastnik gliwiczan. - Sześć meczów bez zwycięstwa to nie jest coś, co po człowieku spływa, tylko siedzi mu w głowie. Ale w takiej sytuacji każdy z nas siada i zastanawia się, co zrobił nie tak - dodaje.

W niedzielę Piast zmierzy się z Podbeskidziem Bielsko-Biała. - Z całym szacunkiem dla rywala, to najlepszy moment, żeby się przełamać. Gramy u siebie, przeciwnik jest niżej w tabeli - argumentuje Kędziora. Trzeba jednak pamiętać, że "Górale" w tym roku jeszcze nie przegrali - w pierwszym meczu pokonali Widzew Łódź, a później dzielili się punktami z Jagiellonią Białystok i Pogonią Szczecin.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również