Wojciech Kędziora ma Cracovii... coś do udowodnienia
09.11.2013
Latem 2011 roku Wojciech Kędziora mógł trafić do Cracovii, ale... włodarze "za pięć dwunasta" zmienili zdanie. - Trzy czy cztery tygodnie - tyle byłem testowany przez Cracovię - więc to długo. Zaufałem pewnym ludziom i poleciałem z zespołem na obóz do Honaldii. Ryzykowałem, aczkolwiek mój kontrakt był już właściwie dogadany... - zdradza "Kędi", napastnik Piasta.
Dlaczego więc ulubieniec gliwickiej publiczności trafił właśnie na Okrzei, a nie na Kałuży? - Brakowało tylko kilku szczegółów, które miały być jedynie formalnością. Za pięć dwunasta w klubie jednak zmielili zdanie. To był dla mnie trudny moment, ale wtedy rękę podał mi Piast i wszystko zaczęło się układać - dodaje Kędziora.
Mecz Piasta z Cracovią rozpocznie się dziś o 15:30.
Dlaczego więc ulubieniec gliwickiej publiczności trafił właśnie na Okrzei, a nie na Kałuży? - Brakowało tylko kilku szczegółów, które miały być jedynie formalnością. Za pięć dwunasta w klubie jednak zmielili zdanie. To był dla mnie trudny moment, ale wtedy rękę podał mi Piast i wszystko zaczęło się układać - dodaje Kędziora.
Mecz Piasta z Cracovią rozpocznie się dziś o 15:30.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów