Wojciech Grzyb: To będzie śląska, twarda piłka z obu stron
14.04.2012
(...)Teraz przed nami kolejny mecz szczególny. Wyjątkowy. Kiedyś Wojciech Kuczok napisał, że mecze Ruchu z Górnikiem to „szpil nad szpilami”. Sam pamiętam niesamowitą atmosferę na wypełnionym po brzegi Stadionie Śląskim. Na trybunach tłum, 42 tysiące ludzi, ponoć było ich nawet więcej. Zupełnie jak na meczu Polska – Portugalia, a tu gramy my - „Niebiescy” - z Górnikiem. Nie żaden Deco, nie żaden Cristiano Ronaldo. Tamten mecz nie zawiódł, był pełen emocji a my wygraliśmy 3:2. Jestem dumny, że mogłem w nim grać i to wspomnienie będę przechowywał do końca życia - czytamy.
Mówi się, że w meczach takich jak ten dominuje walka, agresja, brutalność. Oczywiście, zdarzały się bardzo ostre wejścia, czerwone kartki i poważniejsze kontuzje, ale zaraz, czyż to nie w Kielcach zobaczyliśmy w piątek 17 żółtych i 3 czerwone kartki? Dlatego nie przesadzajmy. Choć na pewno bardzo możliwe jest, że walka weźmie górę nad fajerwerkami technicznymi, zagraniami a la pięta Daniela Ljuboi. To będzie śląska, twarda piłka, pewnie z obu stron.
Całość wpisu Wojciecha Grzyba można przeczytać na jego blogu na portalu natemat.pl
Mówi się, że w meczach takich jak ten dominuje walka, agresja, brutalność. Oczywiście, zdarzały się bardzo ostre wejścia, czerwone kartki i poważniejsze kontuzje, ale zaraz, czyż to nie w Kielcach zobaczyliśmy w piątek 17 żółtych i 3 czerwone kartki? Dlatego nie przesadzajmy. Choć na pewno bardzo możliwe jest, że walka weźmie górę nad fajerwerkami technicznymi, zagraniami a la pięta Daniela Ljuboi. To będzie śląska, twarda piłka, pewnie z obu stron.
Całość wpisu Wojciecha Grzyba można przeczytać na jego blogu na portalu natemat.pl
Polecane
Ekstraklasa