Wojciech Grzyb: Nie czułem się słabszy od kolegów
20.05.2012
Z dziennikarzami na dłuższą rozmowę chce się spotkać za kilka dni. - Obecnie muszę ochłonąć - mówi Grzyb, który przed ostatnim meczem z Lechią Gdańsk jeszcze nie miał pewności, co do przyszłości. Działacze Ruchu omijali jego temat nawet w trakcie lunchu prasowego, który odbył się już po ostatnim spotkaniu w sezonie. Sam zawodnik dopiero niedawno nabrał pewności, że klub nie przedłuży z nim kontraktu piłkarskiego.
W ostatnich miesiącach był zawodnikiem rezerwowym. Waldemar Fornalik na skrzydłach wystawiał Marka Zieńczuka i Łukasza Janoszkę. - Nie czułem się słabszy od kolegów! - zapewnia "Grzybek". - Zresztą nadal czuję się na siłach, by grać - dodaje.
Nasuwa się zatem pytanie, czy symbol Ruchu ostatnich lat będzie kontynuował karierę w innym klubie. - Zbyt wcześnie, by o tym mówić. Bardzo wiele wyjaśni się po mojej rozmowie z panem Dariuszem Smagorowiczem odnośnie moje nowej roli w klubie. Dodam jedynie, że w trakcie urlopu będę dbał o siebie tak, jakbym miał za kilka tygodni wznowić treningi - zapowiada.
W ostatnich miesiącach był zawodnikiem rezerwowym. Waldemar Fornalik na skrzydłach wystawiał Marka Zieńczuka i Łukasza Janoszkę. - Nie czułem się słabszy od kolegów! - zapewnia "Grzybek". - Zresztą nadal czuję się na siłach, by grać - dodaje.
Nasuwa się zatem pytanie, czy symbol Ruchu ostatnich lat będzie kontynuował karierę w innym klubie. - Zbyt wcześnie, by o tym mówić. Bardzo wiele wyjaśni się po mojej rozmowie z panem Dariuszem Smagorowiczem odnośnie moje nowej roli w klubie. Dodam jedynie, że w trakcie urlopu będę dbał o siebie tak, jakbym miał za kilka tygodni wznowić treningi - zapowiada.
Polecane
Ekstraklasa