Wojciech Grzyb: Maraton zaczyna dawać się nam we znaki
22.03.2010
Maciej Sadlok przez ostatni kwadrans oddychał w piątkowym meczu "rękawkami". Efekt? Nie zdążył się wrócić po jednej z akcji i sfaulował przeciwnika, za co otrzymał żółtą kartkę. W konsekwencji będzie musiał pauzować w spotkaniu z Cracovią. Podobnie jak Grzegorz Baran. To mocno utrudni trenerowi Waldemarowi Fornalikowi ustalenie pierwszej jedenastki. - Mamy w terminarzu 30. kolejek, więc trudno aby nikt nie pauzował. Zresztą na razie myślimy o jutrzejszym spotkaniu z Legią w ćwierćfinale Pucharu Polski- zaznacza Grzyb.
- Przyznam, że ten meczowy maraton daje się we znaki, choć nigdy nie narzekam, bo wolę grać niż trenować. Z siłami jest ciężko, były chwilowe kryzysy z Bełchatowem, ale damy radę - dodaje.
- Przyznam, że ten meczowy maraton daje się we znaki, choć nigdy nie narzekam, bo wolę grać niż trenować. Z siłami jest ciężko, były chwilowe kryzysy z Bełchatowem, ale damy radę - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa