Wojciech Grzyb: Czuliśmy się lepsi, a kibice nam to przypominali

19.03.2011
- Długo się będzie o tym spotkaniu mówić. Nie tylko ze względu na wynik - podkreśla Wojciech Grzyb, pomocnik Ruchu Chorzów, jeden z ojców sukcesu nad Górnikiem Zabrze.
Dla "Grzybka" zwycięstwo nad Górnikiem na stadionie przy Cichej to sprawa wyjątkowa. - Coś w tym jest, bo dotąd tylko raz było mi dane zagrać z Górnikiem na tym stadionie. Mowa jednak o meczu w ramach Pucharu Ekstraklasy, a więc znacznie mniej istotnych rozgrywkach. Teraz w końcu zagrałem pierwszy raz przy Cichej w lidze i proszę zobaczyć, jaki wynik, jaka sceneria i dramaturgia! Długo się będzie o tym meczu mówić. Nie tylko ze względu na wynik - przekonuje idol chorzowskich trybun.

Przeczytaj cały wywiad z Wojciechem Grzybem >

Co Grzyb i spółka czuli, kiedy schodzili na drugą, wymuszoną przerwę? Było wtedy jeszcze 0-0... - Czuliśmy się lepsi. Poza początkiem spotkania, dominowaliśmy. Kibice również nam to co rusz przypominali, śpiewając: "jesteście lepsi, Niebiescy, jesteście lepsi". Daliśmy temu wyraz, gdy światła ponownie rozbłysły. My również... rozbłyśliśmy. Choć trudno się grało, to stworzyliśmy kilka akcji i byliśmy skuteczni tak w przodzie, jak i w defensywie.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również