Włókniarz Częstochowa bez Grigorija Łaguty. Rosjanin chce pieniądze

13.05.2014
Grigorij Łaguta w tym roku wystąpił w tylko jednym meczu ligowym Włókniarza Częstochowa. Czy Rosjanin jeszcze wystartuje w barwach "Lwów"? Żużlowiec decyzję uzależnia od tego, czy dostanie pieniądze.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Zawodnik otrzymał - jak podaje klub - 70 procent wysokości swojego kontraktu. Po piątkowym treningu Łaguta zażądał pozostałych pieniędzy. Z żużlowcem rozmowy prowadzi - w imieniu sponsora strategicznego - Artur Sukiennik, dyrektor handlowy firmy K.J.G.

- Znając sytuację finansową Włókniarza, "Grisza" otrzymał propozycję wpłaty części wynagrodzenia tuż po sobotnim meczu, a pragnę również zaznaczyć, że w piątek na konto Łaguty wpłynęła już znacząca suma zaległości. Zostało to udokumentowane potwierdzeniem przelewem. W sobotę kontynuowaliśmy negocjacje z zawodnikiem. Pozostał on nieugięty i zażądał całej sumy - wyjaśnia na oficjalnej stronie Włókniarza.

- Traktowany był wyjątkowo, to był nasz numer jeden. Skończyło się spełnianie każdej zachcianki Łaguty, bo Włókniarz to nie jest Łaguta, tylko cała drużyna. Tak naprawdę swoim zachowaniem pokazał swoje prawdziwe oblicze. Udowodnił, czym jest dla niego Włókniarz i wspaniali częstochowscy kibice, jak również sponsorzy. W mojej ocenie nie ulega wątpliwości, że Rosjaninowi zależy tyko na pieniądzach - kontynuuje Sukiennik.

Jak informuje "Sport", żużlowiec żąda w sumie około miliona złotych - 370 tysięcy zaległości z poprzedniego sezonu, oraz ponad 600 tysięcy za ten rok. - Nie wiem, czy będę jeszcze startował w tym sezonie we Włókniarzu. Czekam na pieniądze. Oczywiście nie zdradzę, ile jeszcze klub jest mi winien. Jak zostanę "spłacony", to pojadę w lidze - mówi Łaguta.

Wkrótce klub otrzyma pieniądze z miasta ze środków na promocję Częstochowy (dwie transze, łącznie milion złotych). Pod koniec maja konto Włókniarza wzbogaci się o 200 tysięcy złotych zysków z giełdy, na bieżąco wpływają też raty od sponsora tytularnego (500 tysięcy w 10 ratach).
źródło: SPORT / ckmwlokniarzsa.pl

Przeczytaj również