Właściciel FC Nantes zainteresowany Ruchem Chorzów?!

13.07.2009
Najnowsza plotka łączy osobę Waldemara Kity z klubem z Cichej. Biznesmen ten wpompował dotąd 30 milionów we francuski FC Nantes, a nie tak dawno był łączony z Wisłą, Śląskiem i Polonią.
Kita kilka lat temu sprzedał za około 150 mln euro firmę okulistyczną Corneal, wówczas czołową na rynku pod względem produkcji szkieł kontaktowych. Był jednocześnie prezesem szwajcarskiego FC Lausanne-Sports. Wtedy zdecydował się na kolejny krok i zainwestował we FC Nantes, 8-krotnego mistrza Francji. Za przejęcie "Kanarków" zapłacił podobno 10 mln euro.

Jakiś czas temu polski biznesmen rozmawiał na temat podobnej transakcji z Bogusławem Cupiałem. Do porozumienia w temacie Wisły Kraków nie doszło. Później były jednak zapytania Polonii Warszawa, a także Śląska. - Byłem nawet na sondażowych rozmowach u prezydenta Wrocławia - przyznaje Tadeusz Fogiel, menedżer i przyjaciel Kity. On sam nie słyszał o rzekomym "flircie" Ruchu z Kitą. - Przynajmniej nic mi na ten temat nie mówił. Gdyby miało do takiej transakcji dojść, to tylko pod warunkiem, że Waldemar zostałby większościowym udziałowcem. To zaś wiązałoby się z jego obecnością w Chorzowie, bo po ostatnich problemach biznesowych z fabryką na Okęciu, ma ograniczone zaufanie do robienia interesów w Polsce - tłumaczy Fogiel.

Inna sprawa, że Kita nadal jest związany z FC Nantes, które akurat spadło z Ligue 1. Między innymi z tego powodu jego relacje z kibicami są chłodne. - Słyszałem, że porusza się po stadionie z ochroną, po tym jak został uderzony przez jednego z rzekomych sympatyków - oznajmia Tomasz Kaczmarczyk, menedżer Ireneusza Jelenia, gracza Auxerre.

- Nantes przyzwyczaiło do dużych sukcesów, zaś mieszkańcy tego miasta nie od dziś są uważani za... malkontentów. Muszą oni jednak zrozumieć, że klubami zarządzają teraz właściciele. Kita wpompował 30 milionów euro. I choć nie udało się utrzymać, to nadal jest osobą lubianą oraz cenioną przez media i świat show-biznesu. Większość meczów "Kanarków" w przyszłym sezonie ma pokazywać stacja Eurosport - zdradza Fogiel i dodaje, że wątpi, aby wątek z Ruchem był jednak prawdą. - Relacje PZPN-u z klubami nadal szwankują. To odstrasza. Zresztą Waldemar Kita we Francji jest ostatnim czasy łączony z takimi klubami jak Paris Saint-Germain czy OGC Nice - dodaje.

Co na temat Kity mówią w Chorzowie? - To człowiek z renomą. Gdyby wyraził chęć zainwestowania w Ruch, to ucieszyłbym się bardzo, bo dzięki temu ten klub mógłby się wzbić na wyżyny. Byłby mocniejszy. Na razie to jednak plotka. Nic na ten temat nie słyszałem - odpowiada Mariusz Klimek, główny udziałowiec Ruchu. Przeczytaj całą rozmowe z Klimkiem >
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również