Władze Odry dementują: On sam zażądał miejsca na liście transferowej

16.12.2010
Michał Buchalik stwierdził, że Odra Wodzisław wystawiła go na listę transferową, bo chce na nim zarobić. Tymczasem władze klubu utrzymują, że bramkarz miejsca na liście... zażądał sam.
- Powiedzieli wprost, że wystawiają mnie na listę transferową, bo chcą na mnie zarobić. Jeżeli zostanę sprzedany, to Odra pozyska środki finansowe na spłatę długu wobec innych zawodników - tak postawę władz Odry Wodzisław skomentował w rozmowie z dziennikiem "Sport" Michał Buchalik, bramkarz I-ligowca.

Klub postanowił zaś do tych słów się odnieść. - Obowiązkiem każdego zarządu klubu sportowego jest dbanie o poprawę finansów zarządzanego klubu między innymi poprzez sprzedaż zawodników. Kontrakt Buchalika z Odrą obowiązuje do 2013 roku i błędem byłoby gdyby klub nie skorzystał z nadarzających się okazji sprzedaży, a tym samym poprawienia swojej sytuacji finansowej - nie tylko tego jednego piłkarza - czytamy na oficjalnej stronie internetowej wodzisławian.

- Inna sprawa to fakt że, Buchalik na listę transferową został umieszczony na własną prośbę. Na jednym z ostatnich spotkań włodarzy Odry z piłkarzami, zawodnik ten pojawił się w towarzystwie swojego menedżera i oświadczył że, nie chce już grać w zespole Odry. Zarząd klubu, także w trosce o dalszy rozwój kariery naszego bramkarza, postanowił pozytywnie przychylić się do jego wniosku i umieścił go na opublikowanej niedawno liście transferowej - oświadczają działacze Odry.
źródło: Odra Wodzisław

Przeczytaj również