Wisła - Ruch 1:2. Złe miłego początki

14.08.2016
W pierwszej fazie meczu chorzowski Ruch stracił w Krakowie w starciu z Wisłą gola. Przed przerwą doprowadził do wyrównania, w drugiej połowie zapewnił sobie trzy punkty.
Rafał Rusek/Press Focus

Wydarzenie

Ruch dwa poprzednie wyjazdowe mecze w tym sezonie przegrał – w Białymstoku 1:4, w Gdyni 0:3. Dzisiaj w Krakowie podopieczni Waldemara Fornalika wspólnie z rywalami stworzyli niezłe widowisko. Pojedynek toczony w szybkim tempie rozpoczęli od straty gola w 4. minucie. Zdołali zdobyć dwa, zarazem trzy punkty.

Bohater
Mariusz Stępiński zaliczył kolejny dobry mecz w barwach Ruchu. 21-letni napastnik należał do wyróżniających się zawodników przyjezdnej drużyny. W minucie 24. doprowadził do remisu. Po zagraniu Patryka Lipskiego uderzył mocno i precyzyjnie z obrębu pola karnego, pokonał Michała Miśkiewicza. Chwilę później mógł ponownie wpisać się na listę strzelców. Tym razem golkiper Wisły zdołał obronić jego strzał. W końcówce meczu młody napastnik szukał uderzając zza pola karnego drugiego gola, tym razem nie trafił w bramkę. 

Co ciekawego?
- W 4. minucie Mateusz Zachara otworzył wynik. Napastnik Wisły wykorzystał prostopadłe podanie autorstwa Rafała Boguskiego.

- Kwadrans po pierwszym gwizdku za głowę złapał się Lipski. Przymierzył z rzutu wolnego w słupek.

- Jakub Bartosz w minucie 30. znalazł się przed Kamilem Lechem, uderzył obok bramki.

- Tuż przed przerwą Krzysztof Drzazga pomylił się nieznacznie. Po podaniu Bartosza trafił w słupek.

- Goście po zmianie stron objęli prowadzenie. Paweł Oleksy z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki wobec zamieszania w polu karnym. Miśkiewicz powinien w tej sytuacji zachować się lepiej, nie poradził sobie z dośrodkowaniem z rzutu rożnego.

- Martin Konczkowski w 68. minucie po dośrodkowaniu Lipskiego trafił w słupek.

- Dzisiejszy mecz miał wyjątkowy charakter. Po raz pierwszy od wielu lat toczony był w atmosferze przyjaźni na trybunach. Niedawno "przybity" został bowiem "układ" pomiędzy grupami kibicowskimi.

Wisła Kraków – Ruch Chorzów 1:2 (1:1)
1:0 - Zachara, 4 min
1:1 - Stepiński, 24 min
1:2 - Oleksy, 55 min

Wisła: Miśkiewicz – Bartosz, Głowacki, Sadlok, Pietrzak – Boguski, Mączyński, Popović (66. Brlek), Małecki (58. Mójta), Drzazga (46. Ondrasek) – Zachara. Trener: Dariusz Wdowczyk.

Ruch: Lech – Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy – Surma, Urbańczyk, Mazek (69. Moneta), Lipski, Ćwielong – Stępiński (90 Arak). Trener: Waldemar Fornalik.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).
Żółte kartki: Sadlok, Mójta, Maczyński – Grodzicki.

autor: KB

Przeczytaj również