Wina leży w rozgrzewce? Trener Zagłębia Sosnowiec ma o czym myśleć

19.04.2014
Zagłębie Sosnowiec jeśli już w meczu traci bramki, to jest to zazwyczaj na jego początku. Tak było też w pojedynku z Ruchem Zdzieszowice, gdzie po kwadransie gry drużyna Mirosława Smyły przegrywała dwoma golami.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
- Tej porażki nie musimy się chyba wstydzić, bo to na ile potrafimy, to dzisiaj pokazaliśmy. Myślę, że przytrafiło nam się troszkę więcej błędów w defensywie niż zazwyczaj, ale to też wynikało z agresywnej gry i umiejętności przeciwnika. Kosztowały nas one utratę czterech bramek. W drugiej połowie już ta optyczna przewaga Zagłębia nie podlegała dyskusji. W pierwszej połowie nawiązaliśmy równorzędną walkę - ocenił spotkanie trener Ruchu Zdzieszowice, Stanisław Wróbel.

Wróbel docenił klasę rywala. - Czasami trzeba przyjąć porażkę z honorem i ja to dzisiaj robię. Dziękuję chłopakom za zaangażowanie i walkę, bo dali dzisiaj z siebie wszystko. Gratuluję trenerowi wygranej, bo do tej pory jest to najlepszy zespół, z jakim graliśmy - przyznał.

Szkoleniowiec Zagłębia również skierował kilka ciepłych słów w kierunku przeciwnika. - Należy się szacunek za zbudowanie w tak krótkim czasie na zgliszczach zespołu, który jest trudnym do pokonania. Nie pamiętam, kiedy straciliśmy ostatnio dwie bramki w jednym meczu, to chyba było pół roku temu, w końcówce meczu. Naprawdę szacunek ogromny i nie jest to kurtuazja z mojej strony - powiedział Mirosław Smyła.

Po raz kolejny to sosnowiczanie pierwsi stracili bramkę. Nie po raz pierwszy udało się też te straty odrobić z nawiązką. - Nie wiem, czy taką mamy naturę, że rozpoczynamy mecz jakoś tak słabo, niepewnie, niemrawo. Zastanawiam się nad rozgrzewką przedmeczową, czy może jest błąd gdzieś tam, czy może gdzieś w mentalności zawodników jest, że każdy boi się zaryzykować. Później już każdy z tych zawodników idzie va banque i chce grać w tym meczu o wszystko, nie patrzy na wynik, nie patrzy na defensywę, tylko prą do przodu, to w tym momencie potrafimy tych sytuacji dość dużo stworzyć i wpadają bramki. Musimy wszystko przemyśleć, przeanalizować, tak abyśmy byli bardziej kompletną drużyną - stwierdził trener Zagłębia.
źródło: zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również