Wilczek żądny trzech punktów w dzisiejszym meczu
Wariant zaskoczenia – ze strony przyjezdnych – nie wchodzi w grę. – Pogoń znamy dobrze i mamy ją tak rozpracowaną, że nie zaskoczą nas niczym. Z kolei my mamy pewien pomysł na mecz i będziemy dążyć do jego realizacji. A czy się uda? To zobaczymy za kilka godzin – dodaje ofensywny zawodnik z Gliwic.
Przed sezonem zakładano, że Piast bez większego problemu „załapie” się do grupy mistrzowskiej. Tak się jednak nie stanie. – Jesteśmy megarozczarowani tym, że ostatecznie nie będziemy w pierwszej ósemce. Wpływa na to kilka czynników. Po pierwsze – została podrażniona nasza ambicja. Po drugie – straciliśmy troszkę premii i pieniędzy. No i walka o wyższe cele… W tym roku się z nią pożegnaliśmy, a maksimum jakie wyciągniemy to dziewiąta lokata, co przy rezultacie z poprzedniego sezonu wygląda miernie – zaznacza piłkarz.
Jakie przewidywania przed dzisiejszym starciem? – Wydaje mi się, że mamy możliwość pewnego pokonania Pogoni. Gdyby spotkanie zakończyło się wynikiem 2-0, byłbym w pełni usatysfakcjonowany – kończy.