Wilczek niezadowolony po grze, jaką w Krakowie zaprezentował Piast

15.09.2013
Piast Gliwice po bardzo słabym meczu w Krakowie osunął się do "gorszej ósemki" w ligowej tabeli. Przed starciem z Widzewem Łódź wśród "Niebiesko-czerwonych" panują bojowe nastroje.
- Teraz trzeba wziąć się za siebie, powiedzieć kilka męskich słów i wygrać z Widzewem. Innego wyjścia zwyczajnie nie ma. To nie jest czas na lamentowanie, jak nam w Krakowie nie wyszło. Miałem dwie okazje i ich nie wykorzystałem, a Wisła była skuteczna - tyle... Tylko i wyłącznie ciężką pracą możemy znów przywrócić sobie i kibicom dobre humory - mówi Kamil Wilczek.

- Krakowianie pokazali nam, jak gra się skutecznie i precyzyjnie nie tylko przy uderzeniach na bramkę, ale także w same grze. Podania, wyjścia na pozycję - to wszystko w Wiśle funkcjonowało, jak funkcjonować powinno i dzięki temu gospodarze zainkasowali trzy punkty - dodaje.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również