Wilczek gra i walczy o miejsce
05.08.2015
Można chyba pokusić się o stwierdzenie, że... nie jest źle. Gliwicki Zorro regularnie pojawia się na boisku podczas przedsezonowych gier towarzyskich i co najważniejsze równie regularnie trafia do siatki.
W trzech dotychczasowych meczach Carpi Wilczek zdobył w sumie pięć goli, przebywając na placu gry przez 135 minut. To niezły wynik, trzeba jednak brać pod uwagę klasę rywali beniaminka Serie A – w większości nie byli to przeciwnicy z tzw. „górnej półki”.
Dodatkowym problemem śląskiego napastnika może także być spora konkurencja, z jaką przychodzi mu się teraz mierzyć, w walce o miejsce w wyjściowej jedenastce. Pierwszym wyborem trenera wydają się być na ten moment Nigeryjczyk Jerry Mbakogu oraz Włoch Kevin Lasagna.
Humoru nie poprawiają również Wilczkowi spekulacje jakoby do zespołu miał dołączyć ktoś z duetu Alberto Gilardino – Marco Borriello. Tak czy inaczej pozostaje „zakasać rękawy” i ambitnie walczyć o swoją pozycję, a to akurat były gracz „Piastunek” doskonale potrafi.
W trzech dotychczasowych meczach Carpi Wilczek zdobył w sumie pięć goli, przebywając na placu gry przez 135 minut. To niezły wynik, trzeba jednak brać pod uwagę klasę rywali beniaminka Serie A – w większości nie byli to przeciwnicy z tzw. „górnej półki”.
Dodatkowym problemem śląskiego napastnika może także być spora konkurencja, z jaką przychodzi mu się teraz mierzyć, w walce o miejsce w wyjściowej jedenastce. Pierwszym wyborem trenera wydają się być na ten moment Nigeryjczyk Jerry Mbakogu oraz Włoch Kevin Lasagna.
Humoru nie poprawiają również Wilczkowi spekulacje jakoby do zespołu miał dołączyć ktoś z duetu Alberto Gilardino – Marco Borriello. Tak czy inaczej pozostaje „zakasać rękawy” i ambitnie walczyć o swoją pozycję, a to akurat były gracz „Piastunek” doskonale potrafi.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów