Wielkie Derby Śląska: Fakty, ale nie tylko

02.10.2014
Przez wiele lat Górny Śląsk był najmocniejszym piłkarsko regionem Polski. To właśnie z ówczesnego województwa katowickiego wywodziło się kilka najsilniejszych klubów w naszym kraju. I kluby te, także z konieczności, nie raz spotykały się ze sobą w derbowych rywalizacjach.
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
Najstarszymi Derbami Śląska nazywane są pojedynki dołującej dziś bytomskiej Polonii z chorzowskim Ruchem. Dla odmiany mecze Górnika Zabrze i katowickiej GieKSy to tak zwany „Śląski Klasyk”.

Mamy też „Derbiki” czyli rywalizację Podbeskidzia z zabrzanami ale ponad wszystkie te konfrontacje wysuwa się jedna – spotkania najbardziej utytułowanych w Polsce futbolowych drużyn – walka „Niebieskich” z Chorzowa i „Górników” z Zabrza.

W ostatnim takim meczu, wiosną tego roku, Górnik pokonał Ruch 2:0 na swoim obiekcie i odniósł tym samym 40 wygraną w ramach Wielkich Derbów Śląska. W 101 tego typu pojedynkach, które odbyły się do tej pory, byliśmy także świadkami 34 remisów oraz 27 zwycięstw chorzowian.

Pamiętnych sytuacji z WDŚ było na przestrzeni lat naprawdę wiele. Pierwszy taki mecz odbył się w 1956 roku i wówczas tryumfowali zabrzanie (3:1). Najmłodsi kibice pamiętają zapewne niechlubne derby z roku 2012, które przerywane były dwukrotnie z powodu zamieszek na trybunach, a także te z sezonu 2007/08, kiedy to po raz ostatni kilkadziesiąt tysięcy kibiców mogło dopingować oba zespoły z trybun Stadionu Śląskiego.

W najbliższą sobotę tak gorącej atmosfery podczas rywalizacji „Niebieskich” z zabrzańskimi gośćmi spodziewać się raczej nie możemy. Mecz będzie zapewne obserwowała grupa niespełna 10 000 fanów. Na dodatek pod znakiem zapytania stoi efektowna oprawa kibicowska tego wydarzenia, na którą nie zezwoliła chorzowska Policja.
Plusem wydaje się być za to obecność kilkuset kibiców Górnika, którzy tym razem będą mogli odwiedzić stadion przy Cichej. Rok temu podczas Wielkich Derbów Śląska fanów zabrzan w Chorzowie zabrakło ze względu na remont trybun.

A może będzie tak jak wspomina, mieszkający dziś we Francji, Joachim Marx, były napastnik Ruchu: „Mecze z Górnikiem to były naprawdę Wielkie Derby! Cały Śląsk nimi żył! Wyjątkowe spotkania. Atmosfera tych spotkań była niepowtarzalna. Długo przed meczem było czuć, że nadchodzą derby, że będzie wielkie święto dla kibiców i zawodników. Mecze były zacięte, ale grano po koleżeńsku. Nie było brzydkich fauli czy jakichś bójek.”

I właśnie takiego, wielkiego, niezapomnianego widowiska życzymy wam w sobotę przy Cichej 6.
źródło: własne/ruchchorzow.com.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również