Wieczorek wiąże z nim duże nadzieje. "Wartość innych przy nim wzrośnie"

29.01.2012
Marcin Pontus strzelił w pierwszym sparingu Energetyka ROW dwa gole, ale to zdaniem Ryszarda Wieczorka nie jedyne atuty rosłego napastnika. - Innym będzie się łatwiej grało - uważa trener.
26-letni piłkarz, mierzący aż 194 centymetry, ma zdaniem Ryszarda Wieczorka nie tylko strzelać gole, czyli pomagać Jarosławowi Wieczorkowi, najlepszemu strzelcowi Energetyka ROW w pokonywaniu bramkarzy rywali. W sobotniej grze kontrolnej z Naprzodem Rydułtowy Marcin Pontus zdobył dwie bramki, choć tyle samo dogodnych sytuacji zmarnował.

Trener II-ligowca wiąże z byłym piłkarzem FK Bodva Moldava nad Bodvou duże nadzieje. - Gole strzelać potrafi, co pokazał. Do tego ładnie rozegrał akcję, po której gola zdobył Kamil Kostecki. Często jest tak, że zauważamy tylko ostatnie podanie, a te wcześniejsze są tak samo ważne. Gdyby w tej akcji zagrał za szybko, nic by z tego nie było - tłumaczy Wieczorek.

Trener potwierdził w rozmowie z naszym portalem, że Pontus będzie bardzo potrzebny przy stałych fragmentach gry pod bramką rywali. - Ale też liczymy na niego w obronie - dodał były szkoleniowiec m.in. Odry Wodzisław i Piasta Gliwice.

Nowy nabytek ma strzelać gole i pomagać pod własną bramką. Ale jest jeszcze jedna rzecz. - Naszym niższym zawodnikom, takim jak np. Mateusz Szatkowski, będzie się z nim lepiej grało. Powinno być im łatwiej realizować to, czego od nich wymagam, grając z Pontusem - uważa 50-latek.

- Wartość innych graczy przy nim wzrośnie - kończy Wieczorek.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również