Wieczorek: Przegrane z Legią i Wisłą były wkalkulowane

29.04.2010
Czy Piast się utrzyma? Gliwiczanie mają wszystko we własnych rękach, a w zasadzie... w nogach. Na finiszu rozgrywek zmierzą się z bezpośrednimi konkurentami w walce o obronę ekstraklasy.
- Kluczowe dla nas spotkania rozpoczynają się dopiero teraz. Można powiedzieć, że przegrane w potyczkach z Legią i Wisłą były w jakimś stopniu wkalkulowane. Ale i tak porażki te bardzo nas bolą, zważywszy na ich okoliczności. Kontrowersyjne wykluczenie Nalepy w Warszawie, gdzie zagraliśmy dobry mecz, czy teraz dwa gola stracone ze spalonego. Nie chcę jednak już do tego wracać. W tej chwili interesuje nas tylko wyjazd do Gdańska - zaznacza trener Ryszard Wieczorek.

I tylko w najbliższym meczu Piast zmierzy się ze zdecydowanie wyżej notowaną Lechią. Potem przyjdzie czas na Śląsk, Arkę i Cracovię, czyli zespoły z podobnej strefy w tabeli.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również