Wieczorek pod ścianą?
11.08.2009
Odbyliśmy poważne rozmowy. Wszyscy zdają sobie sprawę z sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. Na dziś potrzebujemy punktów i wszyscy dobrze o tym wiedzą - podkreśla Ireneusz Serwotka, prezes Odry. - Wyniki nie są zadowalające. Zarówno w pierwszym meczu z Jagiellonią, jak i w drugim z Polonią popełniliśmy błędy, a także nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji bramkowych. Trzeba poprawić skuteczność i jakość grania. Ultimatum? Przedyskutowaliśmy wszystko i liczę na właściwą reakcję w najbliższym meczu z Lechią - tłumaczy sternik wodzisławskiego klubu. Dodajmy, że w kolejnym spotkaniu klub z Bogumińskiej zmierzy się z warszawską Legią...
- Zdajemy sobie sprawę z naszej największej bolączki naszego zespołu, jaką jest nieskuteczność - przyznaje II trener Odry, Paweł Sibik. - Nie będziemy jednak na siłę kreować jednego supersnajpera. Za zdobywanie goli powinno czuć się odpowiedzialnych kilku piłkarzy. W pierwszej kolejności mam na myśli Bueno, a także Radzineviciusa, Matuleviciusa i Wodeckiego - dodaje.
- Zdajemy sobie sprawę z naszej największej bolączki naszego zespołu, jaką jest nieskuteczność - przyznaje II trener Odry, Paweł Sibik. - Nie będziemy jednak na siłę kreować jednego supersnajpera. Za zdobywanie goli powinno czuć się odpowiedzialnych kilku piłkarzy. W pierwszej kolejności mam na myśli Bueno, a także Radzineviciusa, Matuleviciusa i Wodeckiego - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów