Wiceprezydent nieprzekonany do upamiętnienia Gerarda Cieślika na Wolności
17.12.2013
- Gerard Cieślik to wybitna postać. To osoba, która bardzo pozytywnie się kojarzy i która przez wiele lat promowała nasze miasto, również poza granicami kraju. To niekwestionowany symbol Chorzowa. Pomysł, by postawić ławeczkę czy stworzyć miejsce, które upamiętniałoby postać Gerarda Cieślika, jest dobry. Na pewno warto dobrze przemyśleć lokalizacją takiego postumentu - mówi Michalik.
- Ulica Wolności niewątpliwie jest miejscem, gdzie przewija się mnóstwo ludzi. Ale może lepszym rozwiązaniem byłby stadion przy Cichej, a dokładniej miejsce, które przez kilkadziesiąt lat zajmował pan Cieślik. Skoro to krzesło będzie już puste, to może właśnie warto tę lokalizację wziąć pod uwagę. To miejsce zawsze czekało na niego. Mógłby towarzyszyć nam podczas każdego meczu - zaznacza wiceprezydent.
- Ulica Wolności niewątpliwie jest miejscem, gdzie przewija się mnóstwo ludzi. Ale może lepszym rozwiązaniem byłby stadion przy Cichej, a dokładniej miejsce, które przez kilkadziesiąt lat zajmował pan Cieślik. Skoro to krzesło będzie już puste, to może właśnie warto tę lokalizację wziąć pod uwagę. To miejsce zawsze czekało na niego. Mógłby towarzyszyć nam podczas każdego meczu - zaznacza wiceprezydent.
Polecane
Ekstraklasa