Wiceprezes Piasta: Będziemy usuwać ze stadionu tych, którzy rozrabiają

18.08.2011
- Do udanego startu w lidze przygotowaliśmy się solidną pracą. Do tego doszła dobra selekcja i gigantyczny wysiłek trenera Marcina Brosza - mówi Jarosław Kołodziejczyk, wiceprezes Piasta Gliwice.
- Trener jest bardzo zmotywowany, żeby osiągnąć dobry wynik. Cieszę się z tego, bo to uspokoiło atmosferę wokół klubu - twierdzi. Czy dobry start Piasta w lidze wpłynie korzystnie na frekwencję na meczach gliwickiej jedenastki? Tego wiceprezes nie jest w stanie przewidzieć... - Kibice, którzy przychodzili na nasze spotkania, na pewno dalej będą dopingować Piasta. Co do tych, którzy rozrabiają, to powiem tyle, że będziemy ich skutecznie usuwali ze stadionu. Nie chcemy u siebie tych, którzy sprawiają kłopoty - mówi stanowczo.

Po wielkiej rewolucji kadrowej, jaka zaszła w Piaście latem, drużyna prezentuje się lepiej, ale Kołodziejczyk nie uważa, by ktokolwiek zasługiwał na indywidualne pochwały. - Naszą siłą jest zespół. Gwiazdy nie grają. Nastawiliśmy się na budowę nowej i mocnej drużyny, która lubi ze sobą grać, trenować i przebywać razem. Dość często jestem na treningach i widzę, jak to wszystko wygląda - cieszy się wiceprezes.
 
Mimo kolejnych zawodników, którzy podpisują kontrakty z Piastem, Kołodziejczyk zapowiada, że to jeszcze nie koniec. - Myślę, że dojdzie jeszcze dwóch-trzech piłkarzy. Nie będą to może wielkie gwiazdy, ale uzupełnienia. Chodzi również o pozycję napastnika - kończy Jarosław Kołodziejczyk.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również