"Wicemistrzami Polski już byliśmy, teraz tabela pokazuje coś innego"

19.11.2012
Ruch Chorzów jest przez wielu uznawany za faworyta dzisiejszej potyczki. Problem w tym, że na mecz z Pogonią Szczecin, "Niebiescy" pojechali mocno osłabionym i młodym składem.
Jak już wspominaliśmy wcześniej, Ruch pojechał do Szczecina bez sześciu ważnych zawodników. W dodatku Pavel Szultes wypadł ze składu do końca tego roku. - Kostka jest w takim stanie, że wyklucza grę. Przez ból zagrałem z Lechią Gdańsk chyba najsłabsze spotkanie w karierze. Granie na zastrzykach przeciwbólowych nie ma większego sensu. Chyba będę musiał się poddać operacji - martwi się Czech.

Oprócz niego, nie zagrają Marcin Malinowski, Andrzej Niedzielan, Gabor Straka, Marek Zieńczuk i Łukasz Janoszka. - Oni grać nie mogą, więc liczę na dobry sygnał ze strony tych, którzy w poniedziałek będą mogli grać. Ławkę rezerwowych będziemy mieli bardzo młodą i niedoświadczoną, ale proszę mi wierzyć - nie jedziemy do Szczecina na wycieczkę. Chcemy nad morzem odrobić stracone punktu u siebie z Lechią - zapowiada trener Jacek Zieliński. Kto więc powalczy o ligowe punkty? Szansę na ekstraklasowe debiuty mają Bartosz Flis i Mateusz Kwiatkowski, którzy do tej pory występowali w zespole Młodej Ekstraklasy.

Dzisiejszy mecz będzie bardzo ważny dla układu tabeli. Oba zespoły mają po tyle samo - 14 - punktów. - Wicemistrzami Polski byliśmy w ubiegłym sezonie, a teraz tabela pokazuje coś innego. Mecz ten jest jednak szalenie ważny dla nas w kontekście rehabilitacji za poprzedni, kompletnie nieudany - mówi Piotr Stawarczyk.

Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów
poniedziałek, 18:30
sędzia Paweł Raczkowski (Warszawa).
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również