Wenezuelski, a nie... czeski film

04.05.2009
Dziś nie doszło do spotkania Zarządu MKS „ODRA” Wodzisław Śląski S.A. z przedstawicielami firmy Albresa. Strona czeska zaproponowała kolejny termin wizyty na najbliższy czwartek - informuje strona klubu.
- Są jeszcze sprawy, które muszą zostać dograne - tłumaczył Ireneusz Serwotka w ostatni czwartek. Już wtedy miało dojść do finalizacji rozmów. - W poniedziałek Czesi mają przyjechać do Wodzisławia i tego dnia dopełnimy wszelkich formalności - dodał wówczas prezes Odry.

Jak widać z czeskiego filmu robi się powoli... wenezuelski tasiemiec.
źródło: SportSlaski.pl / Odra Wodzisław

Przeczytaj również