We wtorek zapadną decyzje personalne w Polonii Bytom
24.06.2011
- Z piłkarzami, którzy mają jeszcze ważne kontrakty rozmawialiśmy o ewentualnych zmianach w umowach, dotyczących głównie wysokości uposażenia. Wiadomo bowiem, że w nowych warunkach klubu nie będzie stać na płacenie wynagrodzeń na dotychczasowym poziomie - mówi Damian Bartyla. - Części tych zawodników, którym kończą się kontrakty, zaproponowaliśmy nowe - dodaje.
Wiadomo, że bytomianom odmówili Dariusz Jarecki i Błażej Vaszczak. Jednoznacznej odpowiedzi nie udzielił Marcin Radzewicz, który przedstawił warunki, na jakich mógłby nadal grać w Bytomiu. Ustosunkuje się do nich rada nadzorcza.
Natomiast większość zawodników, którzy mają jeszcze ważne kontrakty, zadeklarowała chęć pozostania w klubie. Chodzi m.in. o Lukasa Killara, Davida Kobylika, Adriana Chomiuka, Marcina Dziewulskiego czy Łukasza Matusiaka. I w tym przypadku jednak ważne jest stanowisko rady, która orzeknie, czy jest w stanie zrealizować kontrakty.
We wtorek rozstrzygnie się też strategia spadkowicza dotycząca Mateusza Żytki. Stoper złożył w PZPN-ie wniosek o rozwiązanie kontraktu z winy klubu. Jeśli bytomianie uregulowaliby zaległości, stałby się on bezzasadny i pozwoliłby albo uzyskać pieniądze z jego ewentualnego transferu, albo mieć go do dyspozycji w kolejnym sezonie.
Wiadomo, że bytomianom odmówili Dariusz Jarecki i Błażej Vaszczak. Jednoznacznej odpowiedzi nie udzielił Marcin Radzewicz, który przedstawił warunki, na jakich mógłby nadal grać w Bytomiu. Ustosunkuje się do nich rada nadzorcza.
Natomiast większość zawodników, którzy mają jeszcze ważne kontrakty, zadeklarowała chęć pozostania w klubie. Chodzi m.in. o Lukasa Killara, Davida Kobylika, Adriana Chomiuka, Marcina Dziewulskiego czy Łukasza Matusiaka. I w tym przypadku jednak ważne jest stanowisko rady, która orzeknie, czy jest w stanie zrealizować kontrakty.
We wtorek rozstrzygnie się też strategia spadkowicza dotycząca Mateusza Żytki. Stoper złożył w PZPN-ie wniosek o rozwiązanie kontraktu z winy klubu. Jeśli bytomianie uregulowaliby zaległości, stałby się on bezzasadny i pozwoliłby albo uzyskać pieniądze z jego ewentualnego transferu, albo mieć go do dyspozycji w kolejnym sezonie.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku