Ważny dzień dla gliwickiego „Batmana”

30.04.2015
Kamil Wilczek zdobył wczoraj dwie bramki, zapewniając Piastowi zwycięstwo w Łęcznej i zostając równocześnie samodzielnym liderem klasyfikacji na najskuteczniejszego snajpera Ekstraklasy.
Łukasz Laskowski/pressfocus.pl
Szkoda, że sezon nie kończy się teraz, bo byłbym już królem strzelców – śmieje się napastnik „Piastunek” – przed nami jest jednak jeszcze siedem kolejek, w których musimy zrobić wszystko, aby znaleźć się na jak najwyższym miejscu w tabeli. Oby na dziewiątym. Liczę, że skuteczność będzie mi dopisywała i będę bramkami pomagał naszej drużynie.

Spokojni o utrzymanie będziemy dopiero na koniec sezonu, gdy zdobędziemy punkty zapewniające pozostanie w Ekstraklasie. Na razie musimy być skoncentrowani od początku do końca w każdym meczu – zapowiada Wilczek.

Ze słów najskuteczniejszego gracza gliwiczan przemawia skromność, nie wypada jednak nie zauważyć, że były gracz Zagłębia Lubin rozegrał wczoraj już setny, ligowy mecz w barwach Piasta i strzelił w nim swoją 30 oraz 31 bramkę dla niebiesko-czerwonych.

Powyższy dorobek czyni na ten moment z Wilczka najskuteczniejszego piłkarza Piasta w historii ekstraklasowych występów podopiecznych Radoslava Latala.
źródło: Sportslaski.pl/piast-gliwice.eu
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również