Warzycha: "Za krótki okres, by podsumować moją pracę"

02.06.2017
- Nie żałuję powrotu do Ruchu, bo praca tutaj to zaszczyt. Żal, że drużyna spada czwarty raz w historii z Ekstraklasy. Sprawiliśmy zawód samym sobie, ale i kibicom. W Chorzowie fani kochają swój klub, więc to dla nich bardzo przykra sprawa. Takie życie - raz jest gorzej, raz lepiej, postaramy się szybko wrócić do tej elity - mówił po ostatnim meczu Ruchu w elicie trener "niebieskich", Krzysztof Warzycha.
Norbert Barczyk/PressFocus
- Chcę przepracować cały okres przygotowawczy, zobaczyć jaki będziemy mieli skład przed startem I ligi i wtedy okaże się, czy Warzycha się nadaje, czy jednak nie - zaznaczał trener chorzowian. - To był za krótki okres, by podsumowywać moją pracę. Na to przyjdzie czas w I lidze. Mogę przyjać słowa krytyki, ale wolę skupić się na meczu z Górnikiem. Mieliśmy go pod kontrolą, a na przerwę schodziliśmy z dwoma golami "w plecy". W szatni padły mocne słowa, powiedziałem chłopakom, że muszą wziąć się mocniej do roboty, bo brakowało zadziorności i walki. Po przerwie na boisku wyszła inna drużyna. Mieliśmy sporo sytuacji, choć nie było łatwo również z powodu przerwy spowodowanej przez kibiców. Podnieśliśmy się, zdobyliśmy dwa gole i tej drugiej połowy trzeba chłopakom pogratulować - komentował piątkowe spotkanie "Gucio".
autor: ŁM

Przeczytaj również