Warta - Zagłębie 3-0. Maciej Scherfchen jak Tomasz Hajto!

27.07.2013
Warta Poznań wzięła rewanż za porażkę z Zagłębiem Sosnowiec w Pucharze Polski. Ozdobą spotkania była bramka Macieja Scherfchena, który - jak przed laty Tomasz Hajto - zdobył gola z kilkudziesięciu metrów.
Wydarzenie
Dla tego gola warto było wybrać się na ten pojedynek. Kilka minut po bramce Artura Marciniaka, Maciej Scherfchen zauważył, że bramkarz Zagłębia, Mateusz Wieczorek, wyszedł do przodu. Pomocnik Warty zdecydował się na uderzenie z kilkudziesięciu metrów, piłka wpadła za "kołnierz" gol

Warto odnotować
- Zagłębie "nie dojechało" na początek spotkania. Obrońcy sosnowiczan zaspali w pierwszych minutach, dzięki czemu Paweł Piceluk mógł zagrać w polu karnym do Artura Marciniaka, który z około 11 metrów uderzył na bramkę i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

- Michał Ciarkowski na boisku pojawił się w 65. minucie. Chwilę później znalazł się w sytuacji sam na sam z Wieczorkiem i podwyższył na 3-0.

- Podobnie jak na innych stadionach, sędzia zlitował się nad piłkarzami i zarządził dwie przerwy na uzupełnienie płynów.

- Między pierwszą a drugą bramką Warty, trener Mirosław Kmieć musiał przeprowadzić zmianę. Wołodymyr Ostrouszko musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. W jego miejsce na placu gry pojawił się Adrian Marek.

- Scherfchen skierował piłkę do siatki także i drugi raz, jednak sędzia uznał, że jeden z zawodników Warty był na spalonym i przeszkadzał w interwencji bramkarzowi.
źródło: zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również