"Warszawa to nie... Gliwice", więc na stadion Piasta trzeba poczekać

29.06.2010
Budowa stadionu Piasta nie rozpocznie się zgodnie z planem. Wszystko przez odwołania, jakie wpłynęły do Urzędu Miasta. - Trzy konsorcja zgłosiły swoje "veto" - mówi Marek Jarzębowski.
- Sprawa została skierowana do Krajowej Izby Odwoławczej, a tam nie trzymają się tak ściśle terminów - dodaje rzecznik Urzędu Miasta. Stolica ma 15 dni na rozpatrzenie wniosków trzech firm.  - Nie spodziewajmy się jednak cudów. To może potrwać zdecydowanie dłużej, tak to jest z urzędami centralnymi. Warszawa to nie... Gliwice - wzdycha Jarzębowski.

Kiedy zatem kibice zobaczą pierwsze efekty prac? - Tego nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć. Jeżeli wszystko pójdzie bez problemu, to już we wrześniu, choć to naprawdę optymistyczna wersja - podkreśla.
źródło: piastgliwice.eu

Przeczytaj również