Waldemar Fornalik: W Zdzieszowicach nie czeka nas spacerek

14.03.2012
Rywal Ruchu w 1/4 Pucharu Polski do najsilniejszych nie należy, bo "Niebiescy" mogli trafić na Wisłę, czy Lecha. W szeregach chorzowian jest jednak pełna koncentracja. - To waleczny zespół - mówi Fornalik.
Zespół chorzowskiego Ruchu w drodze do ćwierćfinału obecnych rozgrywek mierzył się z ŁKS-em Łódź i Cracovią. Oba spotkania nie były łatwe, bo na Cichej sędzia zawsze zarządzał dogrywkę. Awans do 1/8 finału zapewnił gol Pawła Abbotta, zaś w ostatnim meczu, kiedy wydawało się, że zwycięzcę wyłoni konkurs rzutów karnych, swoich kolegów z drużyny i kibiców ucieszył Marek Zieńczuk, który pokonał bramkarza Cracovii w ostatniej minucie dogrywki. Trener "Niebieskich" uważa, że mecz ze "Zdzichami" będzie równie trudny.

- Ruch dzielnie sobie poczyna w II lidze. Potrafi grać skutecznie, ambitnie. Mamy pełną analizę przeciwnika, wiemy, że to waleczny zespół, więc na pewno w Zdzieszowicach nie czeka nas spacerek - uważa Waldemar Fornalik. I ma rację, bo zdzieszowiczanie w poprzednich rundach z kwitkiem odprawili Chojniczankę Chojnice, Kolejarza Stróże, MKS Kluczbork, a w 1/8 finału ekstraklasową Jagiellonię Białystok.

W ekipie z Opolszczyzny liczą na kolejną niespodziankę. Klubowa strona zapytała trenera Andrzeja Polaka, czy upatruje szansę, by wyeliminować "Niebieskich". - Czy upatruję!? Ja w to wierzę, bo wierzę w drużynę i w to co robimy, bo przecież nie po to tyle razy kłócimy się na treningach - odpowiedział ze śmiechem najlepszy szkoleniowiec ubiegłego roku na Opolszczyźnie.

Co przemawia za Ruchem ze Zdzieszowic? Na pewno to, że zrobił w tych rozgrywkach więcej niż musiał. Dziś piłkarzom tego zespołu może sprzyjać ich boisko, które będzie "ciężkie" dla przyjezdnych z Chorzowa. Goście mają przewagę umiejętności, doświadczenia i ogrania. "Niebiescy" od prawie miesiąca są w rytmie meczowym, a II liga, w której występują Zdzieszowice rusza dopiero w ten weekend.

Fornalik nie będzie mógł dziś skorzystać z czterech zawodników. W Chorzowie zostali Michal Pesković i Marek Szyndrowski oraz Maciej Jankowski i Marek Zieńczuk, którzy mają lekkie problemy ze zdrowiem. - W kadrze jest wielu zawodników, którzy aż palą się do gry. Takie mecze dają im szanse, by weszli mocno w sezon, by udowodnili trenerowi, że warto na nich stawiać. Jestem przekonany, że dobrze ją wykorzystają - nie martwi się trener Ruchu o to, że nie będzie w kadrze wyżej wymienionej czwórki.

Ostatni pucharowy mecz tych drużyn wygrał zespół z Cichej, który pokonał II-ligowca 3-1.

1/4 finału Pucharu Polski, Ruch Zdzieszowice - Ruch Chorzów
środa, 15:00
Sędziuje Tomasz Wajda (Żywiec)
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również