Waldemar Fornalik: Spodziewaliśmy się twardego, męskiego meczu
05.11.2011
"Niebiescy" wyszli na prowadzenie już na początku spotkania. - Pierwsza połowa pokazała, że przyjechaliśmy tu z wiadomym nastawieniem. Bramka ustawiła mecz, a kolejne spowodowały, że wynik jest taki, a nie inny. Zespół zaprezentował się bardzo dobrze - chwalił trener Waldemar Fornalik.
- Jadąc do Łodzi spodziewaliśmy się twardego, męskiego meczu. Myślę, że taki właśnie był do pewnego momentu. Była agresywna gra, zawodnicy grali z dużym zaangażowaniem. Wiedzieliśmy, że musimy zagrać bardzo konsekwentnie w defensywie oraz, że nie możemy ograniczać się tylko do przeszkadzania ŁKS-owi, tylko szukać szans do zdobycia bramki - stwierdził szkoleniowiec Ruchu.
W odmiennym nastroju był nowy trener ŁKS-u, Tomasz Wieszczycki. - Wyobrażałem sobie, że ten mecz będzie trochę inaczej wyglądał. Pierwsza bramka być może w jakiś sposób ustawiła przebieg spotkania, ale nie do końca. Ruch był lepszym zespołem - skomentował następca Michała Probierza.
- Jadąc do Łodzi spodziewaliśmy się twardego, męskiego meczu. Myślę, że taki właśnie był do pewnego momentu. Była agresywna gra, zawodnicy grali z dużym zaangażowaniem. Wiedzieliśmy, że musimy zagrać bardzo konsekwentnie w defensywie oraz, że nie możemy ograniczać się tylko do przeszkadzania ŁKS-owi, tylko szukać szans do zdobycia bramki - stwierdził szkoleniowiec Ruchu.
W odmiennym nastroju był nowy trener ŁKS-u, Tomasz Wieszczycki. - Wyobrażałem sobie, że ten mecz będzie trochę inaczej wyglądał. Pierwsza bramka być może w jakiś sposób ustawiła przebieg spotkania, ale nie do końca. Ruch był lepszym zespołem - skomentował następca Michała Probierza.
Polecane
Ekstraklasa