Waldemar Fornalik: Sobiech jest nieopierzonym pisklęciem
27.04.2010
- Jesteśmy blisko gry w europejskich pucharach, dlatego też na razie nie myślimy o tym, kto mógłby od nas odejść. Jesteśmy jednak poważnym klubem i jeśli ktoś zaprosi nad do rozmów w sprawie Sobiecha, to do nich siądziemy - zaznacza Mirosław Mosór, dyrektor Ruchu. Przypomnijmy jednak, że zimą faks przy Cichej wydrukował kilka konkretnych ofert dla zawodników "Niebieskich", a sprzedany został jedynie Tomasz Brzyski, bo w jego wypadku działacze nie mogli powiedzieć "veto".
Jak temat ewentualnego transferu Sobiecha widzi Waldemar Fornalik? - Ja widzę go codziennie na treningach, więc powtarzam mu, że na to jest jeszcze za wcześnie. Jest nieopierzonym "pisklęciem", które najpierw musi obrosnąć w piórka, zanim poleci wysoko. Dobrze by było dla niego, gdyby się nadal rozwijał w Ruchu - uważa szkoleniowiec Ruchu.
Sam Sobiech przyznał ostatnio, o czym pisaliśmy, że "o ewentualnym transferze nie ma mowy".
Jak temat ewentualnego transferu Sobiecha widzi Waldemar Fornalik? - Ja widzę go codziennie na treningach, więc powtarzam mu, że na to jest jeszcze za wcześnie. Jest nieopierzonym "pisklęciem", które najpierw musi obrosnąć w piórka, zanim poleci wysoko. Dobrze by było dla niego, gdyby się nadal rozwijał w Ruchu - uważa szkoleniowiec Ruchu.
Sam Sobiech przyznał ostatnio, o czym pisaliśmy, że "o ewentualnym transferze nie ma mowy".
Polecane
Ekstraklasa