Waldemar Fornalik: Śmialiśmy się, że Piech wracałby pieszo do domu...

03.05.2012
Napastnik Ruchu Chorzów został dziś bohaterem, ale granica dzieląca go od rozczarowania była delikatna. Arkadiusz Piech najpierw zmarnował dwie stuprocentowe okazje, nim w końcu posłał piłkę do siatki.
- Śmialiśmy się po meczu w szatni, że gdybyśmy nie wygrali, to Arek Piech wracałby do Chorzowa pieszo za niewykorzystanie sytuacji sam na sam - mówił na konferencji prasowej Waldemar Fornalik.

Dla Ruchu nie był to wcale łatwy mecz. - Sprawdził się scenariusz, który kazał sądzić, że Cracovia będzie chciała się pokazać z dobrej strony przez swoją publicznością w ostatnim spotkaniu tego sezonu przy Kałuży. Dlatego nie grało się nam łatwo. Moi zawodnicy mieli cały czas rywali na swoich plecach - przyznał szkoleniowiec "Niebieskich".

- Końcówka sezonu zależy od nas. Wiemy, że zajmujemy bardzo dobrą pozycję, a na jakiej zakończymy rozgrywki? Okaże się w niedzielę - dodał Fornalik, który ma szansę poprowadzić klub do mistrzostwa!
autor: Michał Knura

Przeczytaj również