Waldemar Fornalik: Nie mam pretensji do swoich zawodników

04.04.2010
Ruch nie wygrał w Chorzowie ze Śląskiem Wrocław, ale i tak w obozie "Niebieskich" humory dopisują. - Dodajemy sobie jeden punkt i święta spędzimy na trzecim miejscu - wskazał trener zespołu.
"Niebiescy" przeskoczyli w tabeli Legię. Mają jeszcze w perspektywie ligowy mecz z ekipą z Łazienkowskiej i to na własnym stadionie. Rosną więc szanse, aby Ruch skończył sezon przed zespołem ze stolicy. - Niektórym głowy się gotują i już widzą nas na koniec na miejscu medalowym, a przecież jeszcze siedem kolejek do rozegrania - tonował nastroje Fornalik.

Ze Śląskiem jego zawodnicy stworzyli sobie wiele dobrych sytuacji do strzelenia gola. Aż dziw bierze, że ten mecz zakończył się bezbramkowym remisem. - Śląsk udowodnił, że potrafi grać w piłkę. Nic zresztą dziwnego, bo ma dobrych piłkarzy. Nie mam pretensji do zawodników, że nie wygraliśmy, gdyż nie mogę powiedzieć, że nie próbowali. Rozegraliśmy dobry mecz, a drużyna Śląska chyba najlepszy tej wiosny. To oddaje to, co działo się na boisku - dodał szkoleniowiec zespołu z Chorzowa.

- Skoro nikt nie znalazł drogi do siatki, to trzeba zadowolić się tym, że nie straciliśmy gola. Ten mecz już za nami, a my nie będziemy oglądali się za plecy - dorzucił Wojciech Grzyb.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również