Waldemar Fornalik miał rozpracować zespół, który nieźle poznał
25.09.2010
Fornalik najpierw musiał w styczniu 2009 roku ustąpić miejsca Pawłowi Janasowi. Były selekcjoner dopełnił dzieła, lecz choć łódzka drużyna była najlepsza w I lidze, to nie cieszyła się z awansu z powodu kary nałożonej za udział w korupcji. Janas celu dopiął w następnym sezonie. Po jego zakończeniu odszedł, aby zostać doradcą Józefa Wojciechowskiego, prezesa Polonii Warszawa. Widzew postanowił zatrudnić... Fornalika, który właśnie poprowadził Ruch Chorzów do trzeciego miejsca. Szkoleniowiec ten postanowił jednak zostać przy Cichej. - Dlaczego? Nie ma sensu do tego wracać. Ważne, że jestem dziś trenerem Ruchu - ucina.
Widzew prowadzi więc mało znany Andrzej Kretek. I radzi sobie dobrze! Beniaminek zdobył dotąd dwa punkty więcej niż "Niebiescy". Łodzianie przed Ruchem mają jednak respekt. - Nasz przeciwnik pokazał już rok temu, że jest mocną i nieobliczalną drużyną. Występują tam ciekawi zawodnicy. Natomiast na ławce zasiada trener Fornalik, którego znamy, a on zna nas. Zapewne postara się wykorzystać ten fakt przy ustalaniu taktyki swojego zespołu - przewiduje Marcin Robak, który przed tygodniem wrócił na boiska ekstraklasy i od razu wbił trzy gole.
Jego oraz Darvydasa Sernasa obawiają się przy Cichej najbardziej. Dotąd Ruch u siebie wygrywał. I to nie z byle kim, bo z Legią i Wisłą. - Zdajemy sobie sprawę, że Ruch gra na własnym stadionie bardzo solidnie. Ostatnie występy naszej drużyny pokazały jednak, że potrafimy grać w piłkę i nie boimy się żadnego rywala - zapewnia Wojciech Szymanek z Widzewa.
Kibice obu drużyn czekają na to spotkanie z dużą niecierpliwością. - Wiemy, że darzą się wzajemną sympatią. Na boisku jednak sentymentów nie będzie - zaznacza Piotr Stawarczyk, który ma w zespole z Łodzi wielu kolegów, gdyż w Widzewie występował przez 3,5 roku. Piłkarzem tego klubu był również Arkadiusz Piech, aspirujący do gry w pierwszej jedenastce Ruchu. Na razie przegrywa rywalizację z Sebastianem Olszarem i ostatnio z Maciejem Jankowskim, który dwiema bramkami zdobytymi w Zdzieszowicach mocno zapukał do podstawowego składu.
Ruch Chorzów - Widzew Łódź
sobota, 19:15
sędziuje Dawid Piasecki (Słupsk)
Przypuszczalny skład
Ruch: Pilarz - Nykiel, Stawarczyk, Grodzicki, Sadlok - Grzyb, Malinowski, Pulkowski, Zając - Jankowski, Olszar.
Widzew prowadzi więc mało znany Andrzej Kretek. I radzi sobie dobrze! Beniaminek zdobył dotąd dwa punkty więcej niż "Niebiescy". Łodzianie przed Ruchem mają jednak respekt. - Nasz przeciwnik pokazał już rok temu, że jest mocną i nieobliczalną drużyną. Występują tam ciekawi zawodnicy. Natomiast na ławce zasiada trener Fornalik, którego znamy, a on zna nas. Zapewne postara się wykorzystać ten fakt przy ustalaniu taktyki swojego zespołu - przewiduje Marcin Robak, który przed tygodniem wrócił na boiska ekstraklasy i od razu wbił trzy gole.
Jego oraz Darvydasa Sernasa obawiają się przy Cichej najbardziej. Dotąd Ruch u siebie wygrywał. I to nie z byle kim, bo z Legią i Wisłą. - Zdajemy sobie sprawę, że Ruch gra na własnym stadionie bardzo solidnie. Ostatnie występy naszej drużyny pokazały jednak, że potrafimy grać w piłkę i nie boimy się żadnego rywala - zapewnia Wojciech Szymanek z Widzewa.
Kibice obu drużyn czekają na to spotkanie z dużą niecierpliwością. - Wiemy, że darzą się wzajemną sympatią. Na boisku jednak sentymentów nie będzie - zaznacza Piotr Stawarczyk, który ma w zespole z Łodzi wielu kolegów, gdyż w Widzewie występował przez 3,5 roku. Piłkarzem tego klubu był również Arkadiusz Piech, aspirujący do gry w pierwszej jedenastce Ruchu. Na razie przegrywa rywalizację z Sebastianem Olszarem i ostatnio z Maciejem Jankowskim, który dwiema bramkami zdobytymi w Zdzieszowicach mocno zapukał do podstawowego składu.
Ruch Chorzów - Widzew Łódź
sobota, 19:15
sędziuje Dawid Piasecki (Słupsk)
Przypuszczalny skład
Ruch: Pilarz - Nykiel, Stawarczyk, Grodzicki, Sadlok - Grzyb, Malinowski, Pulkowski, Zając - Jankowski, Olszar.
Polecane
Ekstraklasa