Waldemar Fornalik: Lekceważenie remisu jest mocno krzywdzące

18.07.2010
Szkoleniowiec Ruchu uważa, że "los był łaskawy" dla jego klubu podczas piątkowego losowania. Jeśli "Niebiescy" poradzą sobie z Vallettą FC, trafią na Austrię Wiedeń lub bośniacki Siroki Brijeg.
- Na tym etapie nie ma już drużyn słabych, są firmy, które od lat grają w europejskich pucharach, kwalifikują się do fazy grupowej. Taką drużyną na pewno jest Austria, ale obiektywnie patrząc mogliśmy trafić na jeszcze silniejszego przeciwnika - uważa Waldemar Fornalik. - Jestem natomiast zaskoczony wynikiem pierwszego meczu w Wiedniu. Austria zdawała się być murowanym kandydatem nie tylko do zwycięstwa w tym spotkaniu z Siroki, ale i do awansu, tymczasem tylko zremisowała - dodaje.

Ruch jest z kolei faworytem w starciu z Vallettą. Remis na Malcie dał chorzowianom przewagę, ale nie spotkał się z zadowoleniem w kraju. Wszyscy w Polsce oczekiwali zwycięstwa. - Media nie odebrały remisu przychylnie i jestem tym zaskoczony. Przypomnę niektórym fachowcom, że dwa dni przed naszym meczem mistrz Malty wygrał z mistrzem Słowacji. Słowacji, która była na mistrzostwach świata w RPA. Dlatego uważam, że takie lekceważenie remisu jest dla chłopaków mocno krzywdzące - kwituje Fornalik.

Jego drużyna w najbliższy czwartek o godzinie 20:00 rozegra rewanż z Vallettą FC.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również