Waldemar Fornalik: Legia będzie się starała nas zdeptać, stłamsić...
02.04.2011
Obie drużyny przystępują do tego spotkania w zdecydowanie odmiennych nastrojach. Legia przegrała dwa ostatnie mecze. Szansa na tytuł mistrzowski dramatycznie spadła. Ruch z kolei w końcu wygrał dwa spotkania z rzędu. - Nikogo się nie boimy! Zawsze można powalczyć z takim rywalem jak Legia - uważa Maciej Jankowski. Dla niego będzie to mecz z kategorii tych wyjątkowych. Urodził się w stolicy, doskonale zna to miasto. Na jego talencie nie poznała się... Legia!
- Jako warszawiak chciałbym się tym bardziej pokazać z dobrej strony. Dodatkową motywacją będzie to, iż na trybunach zasiądą moi przyjaciele i koledzy. Mam z nimi nadal bardzo dobry kontakt. Przed meczami z Legią życzą mi bramki i... porażki 1-2 - śmieje się "Jankes".
Patent na klub ze stolicy ma jego partner z linii ataku. - Nie przesadzajmy z tym patentem. Ale co tu dużo mówić, lubię grać z Legią - mruży oko Arkadiusz Piech, który strzelił już gole Legii tak w lidze, jak i w ramach Pucharu Polski. Niedawno "Niebiescy" przegrali na Łazienkowskiej 0-2 i ostatecznie odpadli z rozgrywek pucharowych. Dzisiejszy mecz będzie zupełnie inny.
I nie chodzi jedynie o składy obu zespołów. - Legia w tamtym meczu w Warszawie broniła wyniku. Miała zaliczkę przywiezioną z Chorzowa, więc nie rzuciła się do szaleńczych ataków. Dziś pewnie będzie starała się stłamsić i zdeptać przeciwnika. Spodziewa się, że zagra wysoko - dzieli się swoimi spostrzeżeniami Waldemar Fornalik, który największy ból głowy miał ostatnio z linią defensywą, z której wypadł Rafał Grodzicki. Pod znakami zapytania stanęło, czy dziś zagrają Gabor Straka i Marek Szyndrowski.
Co ciekawe, Ruch (7) przegrał w tym sezonie mniej meczów niż Legia (8). Zawodnicy Macieja Skorży aż trzykrotnie polegli przed własną publiką! Bilans chorzowian w meczach z tym rywalem pod wodzą trenerem Fornalika wygląda natomiast tak:
5 - zwycięstw
1 - remis
4 - porażki
Legia Warszawa - Ruch Chorzów
sobota, 16:15
sędziuje Tomasz Musiał (Kraków)
Przypuszczalny skład
Ruch: Perdijić - Nykiel, Stawarczyk, Djokić, Derbich - Grzyb, Malinowski, Komac, Zieńczuk - Jankowski, Piech.
- Jako warszawiak chciałbym się tym bardziej pokazać z dobrej strony. Dodatkową motywacją będzie to, iż na trybunach zasiądą moi przyjaciele i koledzy. Mam z nimi nadal bardzo dobry kontakt. Przed meczami z Legią życzą mi bramki i... porażki 1-2 - śmieje się "Jankes".
Patent na klub ze stolicy ma jego partner z linii ataku. - Nie przesadzajmy z tym patentem. Ale co tu dużo mówić, lubię grać z Legią - mruży oko Arkadiusz Piech, który strzelił już gole Legii tak w lidze, jak i w ramach Pucharu Polski. Niedawno "Niebiescy" przegrali na Łazienkowskiej 0-2 i ostatecznie odpadli z rozgrywek pucharowych. Dzisiejszy mecz będzie zupełnie inny.
I nie chodzi jedynie o składy obu zespołów. - Legia w tamtym meczu w Warszawie broniła wyniku. Miała zaliczkę przywiezioną z Chorzowa, więc nie rzuciła się do szaleńczych ataków. Dziś pewnie będzie starała się stłamsić i zdeptać przeciwnika. Spodziewa się, że zagra wysoko - dzieli się swoimi spostrzeżeniami Waldemar Fornalik, który największy ból głowy miał ostatnio z linią defensywą, z której wypadł Rafał Grodzicki. Pod znakami zapytania stanęło, czy dziś zagrają Gabor Straka i Marek Szyndrowski.
Co ciekawe, Ruch (7) przegrał w tym sezonie mniej meczów niż Legia (8). Zawodnicy Macieja Skorży aż trzykrotnie polegli przed własną publiką! Bilans chorzowian w meczach z tym rywalem pod wodzą trenerem Fornalika wygląda natomiast tak:
5 - zwycięstw
1 - remis
4 - porażki
Legia Warszawa - Ruch Chorzów
sobota, 16:15
sędziuje Tomasz Musiał (Kraków)
Przypuszczalny skład
Ruch: Perdijić - Nykiel, Stawarczyk, Djokić, Derbich - Grzyb, Malinowski, Komac, Zieńczuk - Jankowski, Piech.
Polecane
Ekstraklasa