Waldemar Fornalik: Dokonania Widzewa nie są przypadkiem

01.10.2011
Zawodnicy Widzewa po końcowym gwizdku meczu w Chorzowie mieli sporo pretensji do sędziego Tomasza Garbowskiego. - Wiele decyzji arbitra było na słabym poziomie - ocenił trener Radosław Mroczkowski.
- Jesteśmy trochę smutni, że tak się ten mecz poukładał. Do straconej bramki gra wyglądała poprawnie, walczyliśmy z Ruchem jak równy z równym. Później było wiele dziwnych sytuacji, złych zachowań. W efekcie skończyło się tak, jak się skończyło. Zmiana z Piotrkiem Grzelczakiem była celowa, gdyż piłkarz ten zobaczył w tym meczu żółtą kartkę - powiedział szkoleniowiec Widzewa.

Waldemar Fornalik pochwalił drużynę, którą kiedyś prowadził. - Był to trudny mecz. Dokonania Widzewa w tym sezonie nie są przypadkiem. To zespół zdyscyplinowany, grający dobrze piłką - komplementował i wskazał, że trudny dla jego zespołu był w szczególności początek meczu.

- Michal Pesković obronił kilka strzałów na początku meczu. Gdyby piłka wpadła do siatki po którym z nich, to mecz mógłby się ułożyć zupełnie inaczej. Uczulałem swoich zawodników, że pierwsza bramka w tym spotkaniu może dużo zmienić w obrazie gry. Dodam, że plany pokrzyżowała nam kontuzja Straki - wskazał Fornalik.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również