Waldemar Fornalik: Bardzo pomogliśmy Górnikowi wygrać mecz
02.12.2014
Po efektownym rozbiciu Jagiellonii Białystok i szczęśliwym zwycięstwie nad Śląskiem Wrocław, kibice liczyli, że zwycięska passa zostanie podtrzymana także w Łęcznej. Miejscowy Górnik wygrał jednak wysoko, przez co niektórzy zaczęli mówić, że poprzednie dwie wygrane były po prostu zbiegiem wielu szczęśliwych okoliczności.
- Ci, którzy optują za naszymi przypadkowymi wygranymi z Jagiellonią i Śląskiem niech zostaną przy swojej opinii. Ja mogę tylko stwierdzić, że nasza forma zmienia się, jak to w końcówce sezonu bywa. Na pewno potrafimy grać lepiej i zrobimy wszystko, byśmy to pokazali w dwóch ostatnich meczach w tym roku - przekonuje były selekcjoner reprezentacji Polski, Waldemar Fornalik.
Mimo że na początku chorzowianie mieli przewagę w posiadaniu piłki, to nie było z tego efektów. Później już się wszystko posypało. - Zdemolowała nas ta bramka do szatni. Kolejne odebrały już drużynie ducha walki, straciliśmy wiarę w końcowy sukces - mówi trener Ruchu. - W Łęcznej nie popełniliśmy pojedynczych błędów, ale całą serię. Można powiedzieć wprost - bardzo pomogliśmy Górnikowi wygrać mecz - dodaje.
- Ci, którzy optują za naszymi przypadkowymi wygranymi z Jagiellonią i Śląskiem niech zostaną przy swojej opinii. Ja mogę tylko stwierdzić, że nasza forma zmienia się, jak to w końcówce sezonu bywa. Na pewno potrafimy grać lepiej i zrobimy wszystko, byśmy to pokazali w dwóch ostatnich meczach w tym roku - przekonuje były selekcjoner reprezentacji Polski, Waldemar Fornalik.
Mimo że na początku chorzowianie mieli przewagę w posiadaniu piłki, to nie było z tego efektów. Później już się wszystko posypało. - Zdemolowała nas ta bramka do szatni. Kolejne odebrały już drużynie ducha walki, straciliśmy wiarę w końcowy sukces - mówi trener Ruchu. - W Łęcznej nie popełniliśmy pojedynczych błędów, ale całą serię. Można powiedzieć wprost - bardzo pomogliśmy Górnikowi wygrać mecz - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa