Waldemar Fornalik: Bardziej zorientowani są włodarze z Krakowa
10.11.2011
Wczoraj trener Ruchu nie chciał na konferencji prasowej po spotkaniu z Cracovią odpowiadać na pytania dotyczące rzekomego zainteresowania jego usługami ze strony Wisły Kraków. - Bo to konferencja dotycząca tego meczu! - zaznaczył i uciął temat.
Przed kamerami TVN-u Turbo był już bardziej rozmowny. - Czytam to, co wszyscy czytają. Oczywiście, to przyjemne, że ktoś docenia moją pracę, o ile w tych informacjach coś jest. Zapewniam jednak, że mam kontrakt i jestem w pełni skoncentrowany na pracy w Ruchu - mówił Fornalik.
- Bardziej zorientowani w temacie są pewnie włodarze w Krakowie, więc to im należałoby zadawać pytania. Ja powiedziałem wszystko na ten temat - dodał.
Ruch wydał oświadczenie, w którym zapowiedział, że działacze siądą z trenerem do stołu i będą chcieli przedłużyć z nim kontrakt. - Oj, to będą ciężkie rozmowy - uśmiechnął się Fornalik w studio TVN-u Turbo i od razu dodał, że jego wypowiedź była żartem. - Ta sytuacja mnie zaskoczyła. Byłem niezadowolony, że te publikacji ukazały się w dniu meczu, bo nie sprzyjało to przygotowaniu do spotkania z Cracovią - zakończył.
- Nie otrzymaliśmy sygnału, że trener nas opuszcza. Sądzę, że jest przywiązany do Cichej, do tych kibiców. Oczywiście, każdy chce zrobić w swoim życiu krok do przodu, ale nie podejrzewam, aby szkoleniowiec z dnia na dzień nas opuścił - stwierdził Marek Zieńczuk.
- Oby Waldemar Fornalik jak najdłużej pracował w Ruchu, bardzo dobrze się nam z nim współpracuje - dorzucił Łukasz Burliga, piłkarz... wypożyczony z Wisły Kraków.
Przed kamerami TVN-u Turbo był już bardziej rozmowny. - Czytam to, co wszyscy czytają. Oczywiście, to przyjemne, że ktoś docenia moją pracę, o ile w tych informacjach coś jest. Zapewniam jednak, że mam kontrakt i jestem w pełni skoncentrowany na pracy w Ruchu - mówił Fornalik.
- Bardziej zorientowani w temacie są pewnie włodarze w Krakowie, więc to im należałoby zadawać pytania. Ja powiedziałem wszystko na ten temat - dodał.
Ruch wydał oświadczenie, w którym zapowiedział, że działacze siądą z trenerem do stołu i będą chcieli przedłużyć z nim kontrakt. - Oj, to będą ciężkie rozmowy - uśmiechnął się Fornalik w studio TVN-u Turbo i od razu dodał, że jego wypowiedź była żartem. - Ta sytuacja mnie zaskoczyła. Byłem niezadowolony, że te publikacji ukazały się w dniu meczu, bo nie sprzyjało to przygotowaniu do spotkania z Cracovią - zakończył.
- Nie otrzymaliśmy sygnału, że trener nas opuszcza. Sądzę, że jest przywiązany do Cichej, do tych kibiców. Oczywiście, każdy chce zrobić w swoim życiu krok do przodu, ale nie podejrzewam, aby szkoleniowiec z dnia na dzień nas opuścił - stwierdził Marek Zieńczuk.
- Oby Waldemar Fornalik jak najdłużej pracował w Ruchu, bardzo dobrze się nam z nim współpracuje - dorzucił Łukasz Burliga, piłkarz... wypożyczony z Wisły Kraków.
Polecane
Ekstraklasa