W Wodzisławiu wszyscy czekają na prezesa Serwotkę

11.06.2009
Nadal nie ma finalizacji rozmów pomiędzy działaczami Odry Wodzisław i piłkarzami, którym kończą się kontrakty. - Trzeba poczekać na prezesa Serwotkę - mówi Sławomir Szary.
W środę zawodnicy Odry negocjowali z klubem nowe umowy. Żadne wiążące decyzje jednak nie zapadły. Wszyscy czekają na powrót z RPA prezesa wodzisławian, Ireneusza Serwotkę. - On chyba podejmie te najważniejsze decyzje - twierdzi Szary.

Zawodnik swoje pozostanie w Odrze uzależnia od zmiany szkoleniowca. - W kwestii finansowej jestem już z klubem praktycznie dogadany. Teraz trzeba uzbroić się w cierpliwość i zobaczyć, co się wydarzy - zaznacza.

Kilku graczy wyjeżdża w najbliższych dniach na urlopy, ale w dalszym ciągu nie są pewni, czy zostaną na Bogumińskiej. - Mam nadzieję, że wszystko wyjaśni się przed weekendem - mówi doświadczony pomocnik, Marcin Malinowski.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również