W Wodzisławiu dojdzie wreszcie do przełomu?
20.08.2009
Wydaje się, że pojawia się szansa na długo oczekiwany kompromis w klubie z Wodzisławia. Przypomnijmy, że w Odrze od miesięcy trwają wzajemne utarczki i potyczki słowne pomiędzy dwoma obozami. Z jednej strony jest rybnicki biznesmen Andrzej Rojek, który w zeszłym roku kupił pakiet 20 proc. akcji klubu oraz prezes Odra SA, Ireneusz Serwotka, a z drugiej strony czescy inwestorzy oraz stowarzyszenie MKS Odra.
We wtorek w Hulinie, w siedzibie firmy Rovina, która w czerwcu br. za 1,1 mln złotych kupiła pakiet 20 procent akcji klubu, spotkali się przedstawiciele wszystkich stron. - Pan Zlamal okazał się poczciwym i rezolutnym biznesmenem, a widać, że firma na czele której stoi jest bardzo poukładana. Rozmowa odbyła się w bardzo dobrej atmosferze. Szkoda tylko, że doszło do niej tak późno. Okazało się, że pan Zlamal nie o wszystkim był informowany. Wytłumaczyliśmy, że spółka, a stowarzyszenie to dwa różne podmioty, które mają inne konta. Pieniądze, które Rovina przekazał na kupno akcji nie trafiły na konto spółki, a stowarzyszenia. Mówiliśmy też o długu Połczyńskiego (chodzi o zaległości wynikające z transferu Mariusza Nosala sprzed dziesięciu lat - przyp. aut.) - tłumaczy Andrzej Rojek.
Teraz przed działaczami z Polski i z Czech posiedzenie nowej, pięcioosobowej Rady Nadzorczej. Odbędzie się ono w piątek po południu. W zebraniu będą uczestniczyć Andrzej Rojek, Antoni Piechniczek, dwójka przedstawicieli Roviny: Marek Zdrahal i Karel Possinger, a także reprezentant stowarzyszenia MKS Odra, Marian Oślizło.
We wtorek w Hulinie, w siedzibie firmy Rovina, która w czerwcu br. za 1,1 mln złotych kupiła pakiet 20 procent akcji klubu, spotkali się przedstawiciele wszystkich stron. - Pan Zlamal okazał się poczciwym i rezolutnym biznesmenem, a widać, że firma na czele której stoi jest bardzo poukładana. Rozmowa odbyła się w bardzo dobrej atmosferze. Szkoda tylko, że doszło do niej tak późno. Okazało się, że pan Zlamal nie o wszystkim był informowany. Wytłumaczyliśmy, że spółka, a stowarzyszenie to dwa różne podmioty, które mają inne konta. Pieniądze, które Rovina przekazał na kupno akcji nie trafiły na konto spółki, a stowarzyszenia. Mówiliśmy też o długu Połczyńskiego (chodzi o zaległości wynikające z transferu Mariusza Nosala sprzed dziesięciu lat - przyp. aut.) - tłumaczy Andrzej Rojek.
Teraz przed działaczami z Polski i z Czech posiedzenie nowej, pięcioosobowej Rady Nadzorczej. Odbędzie się ono w piątek po południu. W zebraniu będą uczestniczyć Andrzej Rojek, Antoni Piechniczek, dwójka przedstawicieli Roviny: Marek Zdrahal i Karel Possinger, a także reprezentant stowarzyszenia MKS Odra, Marian Oślizło.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów