W trakcie meczu... stracił pamięć. Kolejna niezwykła kontuzja Polonistów

26.04.2013
Środowy mecz ligowy z Arką zakończył się dość dramatycznie dla Dawida Krzemienia z Polonii. Prosto ze stadionu pojechał do jednego z gdyńskich szpitali...

Pomocnik Polonii pojawił się na murawie w 67. minucie  zmieniając Roberta Wojsyka. Niespełna kwadrans później, w jednym ze starć, uderzony został łokciem w głowę przez jednego z rywali. I... stracił zupełnie orientację. - Lekarze zdiagnozowali to jako utratę pamięci krótkotrwałej w wyniku wstrząśnienia mózgu - mówi trener Jacek Trzeciak. - Objawy na boisku były bardzo niepokojące: Dawid pytał na przykład, na jakiej pozycji gra, kto jest naszym rywalem i czy to mecz mistrzowski - opisuje szkoleniowiec Polonii, który natychmiast zarządził wstrzymanie innej zmiany i Bartosza Nowaka wprowadził właśnie za Krzemienia. A ten prosto ze stadionu został zabrany karetką do szpitala, dopiero po badaniach dostał zgodę na powrót na Śląsk. Do czasu pełnego ustąpienia objawów ma jednak kategoryczny zakaz wysiłku fizycznego.

 

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również